Rozległy się piski pod oknami. Nie
wiedziałam co się dzieje, czyżby Harold wystawił głowę przez okno? Zarzuciłam
szlafrok na siebie i zeszłam schodami na dół.
Podeszłam do drzwi wejściowych i
zamurowało mnie.
Całe moje ciało ogarnęło dziwne uczucie.
Nigdy nie chciałam czuć czegoś takiego, ostatnio coraz częściej się pojawiało.
Minęło kilka dni od czasu, kiedy
Harry całował się z fanką. On upierał się, ze ona na
niego naskoczyła ale ja jakoś mu nie wierzyłam. Nie
wiem czemu, po prostu wiem jaki on jest. Jest kobieciarzem i tego nie
ukryje.
Siedziałam na fotelu, na przeciw
niego. Normalnie bym się cieszyła ale nie wtedy. To
co zrobił było dla mnie zbyt bolesne. Upierał się
ze to fanka zaczęła go całować ale
ja wiedziałam ze to on zaczął Nie ukrywajmy, gdyby
nie chciał odsunąłby się od niej, a tego
nie zrobił. Poza tym Harry jest kobieciarzem, nie ukryje tego. Dobrze
wiem, co mu w duszy gra.
-Mamy jakieś ciche dni? Co się dzieje?- zapytał Styles.
-Naprawdę? Pytasz się, czy coś się dzieje? Domyśl się.
-Kiedy ja nie wiem! Powiedz mi!
-Sytuacja sprzed kilku dni, masa ludzi... nadal nie kojarzysz?
-Mówisz o tym incydencie z tą fanką?
-Incydencie? Czyli tak teraz nazywa się obściskiwanie się z
nieznajomą?
-Słucham? Ile razy mam ci powtarzać, że ona się na mnie rzuciła! Nawet
nie jest w moim typie.
-We mnie się zakochałeś, nie wiedząc nawet jak wyglądam.
-Ale ty jesteś ktoś więcej! Nie wiesz, że jeśli szukasz kogoś na zawsze
i ten ktoś ma wspaniały charakter, to nawet nie obchodzi nas jak ten ktoś
wygląda?
-Czy ty sugerujesz, że jestem brzydka?- oparłam rękę na biodrze.
-Nie! To źle zabrzmiało...
-No właśnie.
-A co z naszym wyjazdem do moich i twoich rodziców?
-Odwołaj to.
-Czemu? Przecież chciałaś ich poznać.
-Chciałam też kiedyś mieć chomika...
-Co? Jaki chomik?
-Ten, który potem zdechł.
-Co ty sugerujesz?
-Że jesteś jak mój chomik. Chciałam cię mieć, a kiedy w końcu
zdobyłam, stałeś się dla mnie obojętny. Na dodatek nie spodobała ci się moja
klatka i najwidoczniej postanowiłeś znaleźć sobie nowego właściciela...
przepraszam- właścicielkę. Blond cycatą właścicielkę.
-Wyczuwam nutkę zazdrości.
-Nie, to raczej to, że nie myłeś się od dwóch dni- powiedziałam i
wyszłam z pokoju.
Tak, byłam bardzo chamska, ale ostatnio tylko tak potrafię się tak
zachowywać. Trochę to uciążliwe, bo dziewczyny się o to złoszczą, ale to nie
moja wina. Nie umiem inaczej. Nie teraz.
*2 dni później*
Nadal nie rozmawiam z Harrym. Zaczyna mnie to dobijać. Chyba byłam
ostatnio za ostra. Powinnam go przeprosić? Chyba tak.
Podeszłam pod
drzwi pokoju Hazzy i już miałam wejść i go przeprosić, kiedy usłyszałam szepty.
-Dobra... dziś o północy, tam gdzie zawsze. Tylko, żeby nikt za tobą nie
szedł. Postaram się, żeby Cherry już spała. -mówił chłopak- Do zobaczenia.
Nie żebym byłam
wścibska, ale czy mogłabym się dowiedzieć, gdzie dziś w nocy idzie mój chłopak?
Byłam dla niego wredna, ale tak bardzo, żeby w ciągu 2 dni znalazł sobie nową dziewczynę?
Z resztą nawet oficjalnie nie zerwaliśmy. Co się kuźwa dzieje?
Chyba was nie zdziwię,
mówiąc, że postanowiłam go śledzić tamtego wieczoru? Kiedy Harry oświadczył, że
idzie się położyć tuż po 21, poszłam z nim. Udawałam, że jestem mega zmęczona.
Wiecie, chciałam żeby poszedł na to spotkanie. Tak też zrobił. Dokładnie o
23:30 wymknął się z łóżka, zrobił to tak niestarannie, że nawet jeśli bym
naprawdę spała, to nie umknęłoby to mojej uwadze.
Stałam za jakimś
drzewem, wiatr przeszywał moje ciało, a ja zziębnięta przyglądałam się wyczynom
mojego chłopaka. Ku mojemu zdziwieniu wcale nie poszedł do jakiejś dziewczyny.
Spotkał się z jakimś podejrzanym typem, czekali jeszcze chyba na jednego. Nowy
kolega Harrego był kompletnie łysy, a na czubku głowy miał wytatuowany krzyż.
Ciemna, gruba kurtka zdobiła jego tułów, a na nogach widniały brązowe spodnie
ze sztruksu. Na pierwszy rzut oka był typem dresa.... bez dresów. Łysy, z
wyraźnie przerośniętymi barkami i chód jak u goryla. Szczerze powiedziawszy,
nie sądziłam, że Hazz odezwałby się w ogóle to takiego mężczyzny.
Po jakichś
dziesięciu minutach marznięcia, w końcu pojawił się trzeci mężczyzny. Na widok
nadjeżdżającego auta Harry i jego kolega, nazwijmy go Łysy, wyraźnie się
ucieszyli. Hazz poprawił swoje włosy i podszedł do auta. Z półciężarówki
wyszedł kolejny mężczyzna typu Łysego, tylko, że ten miał dredy. No Styles,
fajne zgromadzenie: Loczek, Łysy i Mr.Dred.
Tego jeszcze nie było.
Oh, jakie było
moje zdziwienie, kiedy Dred z bagażnika wyciągnął... człowieka. Czułam się
jakbym oglądała CSI na żywo. Kazali usiąść tamtemu kolesiowi na krześle, a
potem przywiązali go do tego krzesła liną. Chyba mieli zamiar czegoś się od
niego dowiedzieć, nie zakneblowali go. Wszystko fajnie, pięknie, ale
przepraszam... JAKI UDZIAŁ W TEJ AKCJI MA HARRY? Kiedy mówiłam mu, że lubię kryminalne
seriale, to nie liczyłam na live'a we własnym mieście z Loczkiem w roli
głównej. Tak, już widzę te plakaty: "Wokalista One Direction- Harry
Styles, porwał i pobił mężczyznę. Wzruszające wyznania byłej dziewczyny
gwiazdora.". No nie powiem, jak na razie wszystko wskazywało na taki
przebieg wydarzeń. Chociaż nie, kiedy cała trójka wyjęła broń zrobiło się
ciekawiej. Tragicznie zrobiło się, kiedy zaczęli grozić porwanemu i wypytywali
go ciągle o to, gdzie schował towar. Interesujące, prawda? Jednego wieczoru
pieprze się z najwspanialszym chłopakiem na świecie, a drugiego dnia ta sama
osoba porywa mężczyznę i grozi mu strzałem, chyba że ten ktoś wyjawi mu miejsce
znajdowania się towaru. No właśnie... towaru? Ciekawe jakiego. Czyli, że Loczek
na dodatek jest dilerem? Pięknie, wydarzenia rodem z kiepskiego amerykańskiego
dramatu.
• • •
Dobra, gorsze niż aktorzy w trudnych sprawach ale musiałam w końcu coś dodać. Zero weny+ zapierdziel w szkole- masakra. Nawet nie wiem jak was przeprosić za moja nieobecność, wybaczcie. Mogę powiedzieć tylko tyle, że mam pewien pomysł na tego bloga i chcę żeby był inny niż wszystkie :> Napiszcie w komentarzach co sądzicie. Jeśli chcecie możecie mnie zwyzywać,że tak długo czekałyście, nie ma problemu xD KOcham, Cherry <3
Jak chcesz...NIENAWIDZĘ CIĘ ZA TO, ŻE TAK DŁUGO NIE DODAWAŁAŚ ALE KOCHAM JEDNOCZEŚNIE ZA TO ŻE TAK ŚWIETNIE PISZESZ! ;D
OdpowiedzUsuńJa nawet wiem jak możesz nam to wynagrodzić :3 Przynajmniej dla mnie xd jakiego takiego fajnego imagine +18 z 1D (najlepiej, żeby taki "trójkącik" tak wiem, jestem zboczeniec) i nowy rozdział jak najszybciej, bo ten jest boski!!! :D x
Haha. Moze Cie nie zwyzywamy, ale kur...de troszku sie naczekalysmy :D co nie zmienia faktu, ze mega Cie kochamy za to jak piszesz ^^ no to teraz o rozdziale... Co ty cpalas?! Haha xd. Hazz?! I Lysy?! I Mr.Dred?! I bron?! I wgl?! Ale... Ale, ale... Ze co?! O.o hahaha xd nie no meeega ^^ teraz to juz szczegolnie Twoje opowiadanie mozna nazwac 'wyjatkowym' :D a poza tym jak Hazz mogl?! On z jakas fanka?! Hazz powinna byc kara! O to nie zwykly foch xd. Nie no masakra jakas xd bije mi xd mam nadzieje, ze teraz bdz nastepny rozdzial bdz szybciej, bo teraz to mnie szczegolnie ciekawosc zzera xd. Siem rozpisalam xd. No dobra. Rozdzial: Meeeeega *,* z nutka dafuq o.O, ale generalnie genialny. Po prostu kocham Twoj styl pisania <3 Pisz wiecej i najlepiej przy okazji szybciej :D pozdrawiam i zycze duuuuuuuzo weny :*
OdpowiedzUsuń@_Carroo_
Nie chce mi się pisać długiego komentarza, więc powiem w skrócie - jest boski ._. xd
OdpowiedzUsuńŁo kurwa :o Harreh diler?
OdpowiedzUsuń@Agu009_
Wow... boski :D;3
OdpowiedzUsuńNo nie ukrywam, trochę się kupy nie trzyma, ale rozumiem,że starasz się jak możesz, sama mam mega zapierdziel w szkole.
OdpowiedzUsuńPomimo tego, że jest trochę dziwnie, bo nagle z grzecznego chłopca Harry stał się bandytą to i tak kocham Ciebie i tego bloga, a to " Loczek, Łysy i Mr.Dred." mnie rozwaliło na łopatki xD
Czekam na next :)
Całkiem interesujące ... Kiedyś mi się bardzo podobało to opowiadanie, Ale teraz podoba mi się jeszcze bardziej. Świetny pomysł muszę przyznać. Szczerze to jak skończyłam czytać to mi się tak trochę skojarzylo z tym słynnym Danger'em. No ale zobaczymy jak to będzie dalej, choć znając ciebie, to będzie wspaniale. xx
OdpowiedzUsuńPowiem Ci, że ja opowiadałam mojej bff o moim pomyśle, powiedziała mi to samo xD Ale przyrzekam,że Dangera nie czytałam i może faktycznie, trochę podsunęło mi to pomysł, ale głównie inspiruję się CSI, bo to mój ulubiony serial :P Ogólnie coś kryminalnego planowałam wprowadzić dawno, ale nie wiedziałam jak to zrobić :/ Ogólnie: wiem co to Danger i to co opowiadała mi bff podsunęło mi pomysł, ale samego bloga nie czytałam i szczerze powiedziawszy oprócz tego że jest o JB nie wiem nic xD Kocham, Cherry <3
Usuńno to pięknie *_*
OdpowiedzUsuńczekam nn :*
tylko szybko :D
jesteś genialna <3
zostałaś nominowana do Liebster Award , http://neversayneveruntilyoutry.blogspot.com/2013/01/liebster-award.html zapraszam :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajny i ciekawy blog ! Uważa, że ma dość nietypową fabułę i cóż ... czekam na nowy rozdział !
OdpowiedzUsuńPozdrawiam @Hug_for_Ronnie x
Ps. Jakbyś chciała, to możesz odwiedzić również mojego bloga :)
DOWALIŁAŚ ! JAKA AKCJA xd
OdpowiedzUsuńBOSKOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO ♥