wtorek, 27 listopada 2012

Rozdział 10


Podniósł swoje ciało i przybliżył swoje usta do moich. Spojrzał głęboko w moje oczy i mnie pocałował. Kolejny wspaniały pocałunek tego dnia. Chłopak delikatnie rozchylił usta, zmuszając mnie do tego samego. Do kolejnego pocałunku dodał język. Nasze ciała współpracowały niczym dwie wskazówki zegarka. Wszystko w odpowiednim momencie.

Delikatnie zwilżał pocałunkami moja szyję i dekolt. Następnie składał pojedyncze pocałunki  na moim ciele, przez ubranie, ale mimo to bardzo się podnieciłam. Styles zjechał w okolice mojego pępka i całował mój goły brzuch, tam gdzie bluzka mi się podwinęła. Palcem wskazującym zahaczył o gumkę moich spodni i je odsunął, ukazał się kawałek mojego wzgórka łonowego. Chłopak przejechał po owym miejscu, a ja dostałam gęsiej skórki. Ponownie wrócił do okolic moich ust, i całując mnie poruszał ciałem tak, jakbyśmy się już kochali. Z każdym kolejnym ruchem czułam, że w okolicach mojego krocza zaczyna mnie coś uwierać. Tak tak, Styles się podniecił. W sumie schlebiało mi, że go podniecałam, gorzej gdyby tak nie było… W każdym bądź razie w tej samej chwili do pokoju zaczął ktoś pukać.
-Ej! Trochę późno, ale na stole jest kolacja!
-Madzik nie miałaś kiedy przyjść?- wyszeptałam pod nosem.
-A nie mówiłem, że mają wspaniałe wyczucie czasu?- zaśmiał się Harry.
-Potem przyjedziemy!- krzyknęłam i usłyszałam jak ktoś schodzi po schodach.
Może i przerwano nam ten piękny moment, ale ja nie miałam zamiaru z tego rezygnować. Popchnęłam Hazze i siadłam na nim okrakiem. Przerzuciłam włosy na lewe ramię i poczęłam odpinać jego koszulkę polo.  Z każdym odpiętym guzikiem coraz wyraźniej widziałam jego tatuaż. Wszyscy mieli jakieś ‘ale’ to tatuaży Harrego, ale mnie one w pewien sposób …podniecały? Nie wiem jak to określić, ale wiem jedno: w niczym mi one nie przeszkadzały.  Włożyłam prawą rękę pod koszulkę chłopaka i położyłam ją na jego brzuchu. Moje zimne dłonie sprawiły, że się wystraszył, lecz potem zareagował uśmiechem. Oh tak Styles, uśmiechaj się częściej, to padnę na zawał!  Przybliżyłam się do niego i przygryzłam usta. Chłopak polizał seksownie kącik swoich ust, a ja się zaśmiałam. Jednak mój uśmiech znikł, kiedy poczułam jak Hazza łapie mnie za tyłek. Nie, że mi się nie podobało, po prostu mnie zaskoczył. Loczek podniósł się i oboje siedzieliśmy naprzeciw siebie. Położył swoje dłonie na moim policzku, a ja zamknęłam oczy i rozkoszowałam się ciepłem jego ciała. Poczułam pocałunki na mojej szyi i uniosłam powieki. Ściągnęłam bluzkę i rzuciłam nią w zielonookiego. Spodobał mu się mój ruch. W odwecie ściągnął swoje ubrania, siedział w samych bokserkach. Jedno słowo: gorący. Harry usiadł po turecku, a ja usiadłam na nim, oplatając jednocześnie nogami jego tułowie. Całowaliśmy się tak przez kilka minut. W pewnym momencie on odpiął mój biustonosz i cwaniacko się uśmiechnął. Szybko zasłoniłam dłońmi moje piersi, ale on dał mi do zrozumienia, że mnie kocha, nie ważne jakie mam wymiary. Wyszeptał mi kilka miłych słówek do ucha i delikatnie odsunął moje dłonie z piersi. Jego oczy zaczęły błyszczeć na widok mojego gołego biustu, widać, że facet… Z każdą minutą jego pieszczot nabierałam większej ochoty na niego. Kiedy chłopak rozbudził już moje sutki i byłam gotowa zrobić wszystko, zdjęłam spodenki i siedziałam w samych majtkach. Popchnęłam go i jak wcześniej, przerzuciłam włosy na lewe ramię. Palcem wskazującym jeździłam po klatce piersiowej chłopaka, a następnie obcałowałam niemal całe jego ciało. Kiedy już wygodnie leżał,  usiadłam na nim okrakiem. Jedną ręką oparłam się o jego brzuch, a drugą o lóżko, na którym leżeliśmy. Poruszałam swoimi biodrami w przód i tył, pobudzałam Stylesa. Nie wytrzymał długo. Po zaledwie dwóch minutach pocałował mnie i zszedł z łóżka. Powędrował do łazienki i zniknął tam na kilka minut. Kiedy wygodnie się ułożyłam, chłopak wpadł do pomieszczenia. Stał przede mną z prezerwatywą na swoim członku, wyglądał przekomicznie. Podszedł do łóżka i jednym pchnięciem położył mnie. Trochę dziwnie się czułam, kiedy chłopak całował wewnętrzną stronę moich ud, ale wystarczyło mi kilka minut, żeby się rozluźnić. Harry spojrzał się na mnie pytającym wzrokiem, wiedział, że to miał być mój pierwszy raz i trochę się obawiałam. Ku jemu zadowoleniu pomachałam głową na tak i chłopak rozpoczął zabawę. Rozszerzył mój uda, palcami wskazującymi rozsunął moje wargi sromowe i szybkim ruchem wsadził język do mojej pochwy. Wiecie co mnie w tym zdziwiło? Że to tak cholernie przyjemne! Na myśl o tym lub o pospolicie zwanym lodziku, zawsze miałam dreszcze i czułam obrzydzenie. W sumie dobrze, że moje przekonania co do tego się zmieniły.
Język Stylesa świdrował we mnie, każdy malusieńki ruch, sprawiał, że byłam o krok od nieba. Wiłam się na łóżku niczym jakaś pijawka, ale leżałam na tyle sztywno, że chłopak nie miał problemów z kontynuowaniem tzw. minety. Jak na prawdziwego mężczyzna przystało, nie mógłby zostawić swojej niewiasty po zwykłej, kilkuminutowej przyjemności. Kiedy ja wyginałam się z przyjemności, on wszedł we mnie. Jednym zgrabnym ruchem pozbawił mnie dziewictwa. Czy bolało? Trochę, ale potem ból zamienił się w pożądanie i czystą przyjemność. Kiedy zielonooki poruszał swoimi zgrabnymi bioderkami w przód i tył, moje ciało wariowało. Nie chciałam tego przerywać, ale jednocześnie mogłabym skakać, biegać i krzyczeć. I nie chodzi o to, że to było złe uczucie, wręcz przeciwnie. Po prostu czułam, że za chwilę nastąpi ta chwila, ten moment o który chodzi w stosunku. Czułam, że z każdym jego ruchem jesteśmy coraz bliżej tej chwili i chciałam sprawić, aby nastała ona jak najszybciej. Jeden ruch, drugi, jeszcze kolejne dwa i... udało się. Z przyjemności wbiłam paznokcie w materac i wygięłam plecy. Harry zastygł w pewnej pozycji, a następnie zmęczony opadł obok mnie. Spojrzałam wtedy na niego. Leżał tam z zamkniętymi oczami. Jego mokre od potu loki przyozdabiały jego twarz, a z ust wydobywało się dyszenie. Chłopak szybko ściągnął zużyta prezerwatywę, zrobił supeł na jej końcu, aby jej zawartość nie znalazła się na ziemi i rzucił ją do kosza. Ponownie położył się obok mnie i zamknął oczy. Odwróciłam się na bok, podparłam głowę na prawej ręce, a lewą dłonią gładziłam jego brzuch. „Kocham cie” wyszeptałam mu do ucha i pocałowałam go w kark. Jego idealne usta wygięły się i na jego twarzy zjawił się uśmiech. Złożył pocałunek na moich ustach i dodał „ja ciebie też”.
                Po kilku minutach takiego odpoczynku wzięliśmy wspólny prysznic i poszliśmy na kolację. Zeszliśmy na dół, trzymając się za ręce a dziewczyny zrobiły wielkie oczy. Ale czemu? Przecież już trzymaliśmy się za ręce.
-Cherry… dobrze się czujesz?- zapytała Viki, stojąc w jednej pozycji od kiedy weszliśmy.
-Em.. tak. A czemu pytasz?- posłałam uśmiech Harremu.
-Wiesz, jesteś w bokserkach i koszulce Hazzy…
Wtedy spojrzałam na mnie. Faktycznie… pomyliłam moje spodenki z jego bokserkami(miały podobny wzorek)i dodatkowo ubrałam jego koszulkę. Dzięki Bogu Styles nie pomylił ciuchów.
-Wiesz, bokserki są wygodne…- wykrztusiłam i spaliłam buraka, a chłopak się zaśmiał.
-Haroldzie..co wy tam robiliście?- rzuciła Madzik.
-Oglądaliśmy film.
-Przyrodniczy?
-Nie?- zaniepokoił się loczek.
-Aha, to dziwne, bo z pokoju było słychać głosy, jakby zarzynali kurę.
W tamtym momencie nie wytrzymałam i wybuchłam ogromnym śmiechem. Zarzynali kurę? Serio Madzik? Ja wiem, że mój głos nie jest bardzo subtelny, ale kura?

•   •   •
A wiec jest, pierwszy rozdział +18 na tym blogu :) Nie jestem z niego mega zadowolona, ale niech będzie. Jedna sprawa: CZYTASZ=KOMENTUJESZ. Dziewczyny to kilka minut, a jeden komentarz to jakiś 1dzień szybciej rozdział. Plus, zdecydowałam, że będę pisała rozdziały krótsze, ale częściej, ok? NN=11 komentarzy. Kocham, Cherry <3

17 komentarzy:

  1. O god ! Juz sie nie moge doczekac kolejnych !!! ZAJ*BISTY ROZDIAL <3
    @HaveAnyIdeas

    OdpowiedzUsuń
  2. *____________________________________________*
    Strasznie dobrze wychodzą Ci takie sceny, to aż dziwne. XD Normalnie chciałabym być na miejscy Cherry, nawet mimo tego, że z seksem poczekam do ślubu. xd Ale serio, ten rozdział jest zajebisty *zboczona jestem, wiem*
    Poza tym podobała mi się ta sytuacja, kiedy Cher (tak będę pisać :D) pomyliła ubrania Hazzy ze swoimi. A tak btw. - jego bielizna musiała być na nią o wiele za duża.. *if you know what I mean*
    Jak będą takie zarąbiste rozdziały, to z chęcią skomentuję KAŻDY. Nie chodzi mi o +18, tylko o ogół. :)
    CZEKAM NA NEXTA! *_____*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poza tym każdemu podobają się chyba +18. XDD

      Usuń
  3. Cudowny ci wyszedł *.* Czekam na kolejne tak wspaniałe rozdziały ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zajebisty ♥
    Kocham Twoje blogi. ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Jezuu, przed niecałą godziną znalazłam twojego bloga i się zakochałam! Podoba mi się to, że ta historia jest jednak zyciem zwykłej dziewczyny z Polski, daje nadzieją polskim Directionerką na to co tak teoretycznie jest niemożliwe ^_^ Mogłabyś informować mnie na twitterze? Byłabym wdzięczna! ♥ / @SWAGBIEBERCONDA

    OdpowiedzUsuń
  6. Zajebisty <3 jaram się ;D Czekam na nn

    OdpowiedzUsuń
  7. OMG.! <3 cudeńko *,* Warto było tak długo czekać ;D po prostu fantastyczny xd. może i jestem zboczona ale dobrze mi z tym! xd hahaha a moment :"-Aha, to dziwne, bo z pokoju było słychać głosy, jakby zarzynali kurę.
    W tamtym momencie nie wytrzymałam i wybuchłam ogromnym śmiechem. Zarzynali kurę? Serio Madzik? Ja wiem, że mój głos nie jest bardzo subtelny, ale kura?" po prostu... HAHAHAHAHA :D cudowny <3 może i się powtarzam ale naprawdę wspaniały ;) czekam na kolejny rozdział i mam nadzieje że bdz może chociaż odrobinkę szybciej... nie żebym była wymagająca może po prostu.. niecierpliwa xd.
    pisz szybciutko ;**
    @_Carroo_

    OdpowiedzUsuń
  8. wow
    nie no masz talent xD
    czekam na kolejny >3

    OdpowiedzUsuń
  9. Hahahaahhah Kura rozjebała system xD

    OdpowiedzUsuń
  10. RZĄDZE W TYM ROZDZIALE ! POCZYNAJĄC OD PUKANIA W IDEALNYM MOMENCIE PO PODSUMOWANIU Z KURĄ HAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHHA
    DOBRE <33333333333 XX

    OdpowiedzUsuń
  11. Jesteś moim bogiem *-*
    Dzięki tobie ciągle mam banana na twarzy i błyszczące oczy z rozbawienia :DD
    Czekam z niecierpliwością na kolejny <3

    Car.
    @between_silence

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio nie miałam możliwości komentowania bo z telefonu czytałam ale ju czekam na następne cudeńka
    @real_mm_monroe

    OdpowiedzUsuń
  13. Osz kurde! Świetnie piszesz (nawet sceny +18, hah)! Jestem pod wrażeniem! *.*
    Z niecierpliwością czekam na więcej!
    Zapraszam również do mnie na: http://marrymeharrystyles.blogspot.com/
    Pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Nominowałam twój blog do Liebster Awards, aby dowiedzieć się więcej wejdź na http://1d-fakty-ciekawostki-imaginy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy i mam nadzieję ze nieostatni super piszesz.... Jeśli mogłabyś mnie poinformować o następnym rozdziale na tt byłabym wdzięczna @SYTAleksandra

    OdpowiedzUsuń

TWITTER

jeśli chcesz o coś spytać, poradzić mi coś lub najzwyczajniej pohejcić- zapraszam na mojego twittera :) >klik<

Obserwatorzy

Spis treści

Wyświetlenia bloga